05.04.2023
Psy rzuciły się na 4-latka. Bezdomność psów w Indiach to ogromny problem
Anna Marciniak
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Czteroletni chłopiec w Indiach przez kilka minut próbował ocalić swoje życie, walcząc z głodnymi, bezdomnymi psami. Niestety bezskutecznie. Dziecka nie udało się uratować. Skala problemu bezdomności psów w Indiach jest olbrzymia. Po tragicznym wydarzeniu władzę zaczynają zwracać uwagę na to zagadnienie.
fot. Shutterstock
W Polsce rośnie liczba świadomych opiekunów zwierząt. Media nagłaśniają bestialskie przypadki znęcania się nad zwierzętami, a dzięki social mediom wiele organizacji zajmujących się ratowaniem zwierząt dociera do większej ilości osób i w ten sposób jest w stanie pomóc czworonogom. W liczne akcje angażują się też znane osoby, które rozpowszechniają wydarzenia i biorą udział w różnych akcjach, dzięki czemu zwiększają świadomość fanów.
Niestety są kraje, w których dobrostan zwierząt to coś rzadko spotykanego. Choć Indie słyną z ogólnej miłości i szacunku do zwierząt, a bezpańskie psy są tam często dokarmiane przez lokalną społeczność, to nadal olbrzymia część z nich pozostaje bez dachu nad głową. Życie spędzają, włócząc się po ulicach i żerując przy pobliskich śmietnikach w poszukiwaniu pożywienia. Niestety nie wszystkie psy mają tyle szczęścia, by zapewnić sobie dzienną porcję jedzenia. Zdarza się, że wygłodniałe psy chcąc przeżyć, atakują ludzi, zwłaszcza dzieci.
Atak psów na czteroletnie dziecko
Tak było w przypadku czterolatka, który przez prawie minutę walczył o swoje życie. Chłopca zaatakowało wygłodniałe stado bezpańskich psów. Niestety nie miał szans w starciu ze zdesperowanymi zwierzętami. Na nic zdały się również krzyki i wołanie o pomoc znajdującego się w pobliżu ojca dziecka. Po przybyciu do szpitala lekarze stwierdzili zgon dziecka.
Brutalny atak, do którego doszło w indyjskim stanie Telangana, został zarejestrowany przez jedną z kamer w mieście Hyderabad. Wydarzenie wstrząsnęło nie tylko miejscową ludnością, ale także mieszkańcami pozostałych miast. Po ataku wiele osób zastanawia się, jak zaradzić bezdomności psów.
Problem bezdomności psów w Indiach
Problem bezdomności psów w Indiach to dla wielu osób kwestia sporna. Kraj słynie przecież z kulturowego szacunku do zwierząt. Święte są tam nie tylko krowy, ale także psy czy małpy. Kraj od lat słynie z niechęci do zabijania zwierząt, a prawo z 2001 roku zakazuje uśmiercania bezpańskich psów. Większość czworonogów potrafi się świetnie dostosować do życia w lokalnych społecznościach. Nie wykazują agresji, bawią się z dziećmi i często są regularnie dokarmiane przez mieszkańców. Niestety z czasem wiele indyjskich miast utraciło kontrolę nad ilością bezdomnych psów. Zwierzętom zaczęło brakować jedzenia, co doprowadziło do ataków na ludzi.
Pogryzienie czteroletniego chłopca to nie pierwsze tego typu wydarzenie. Lokalne media już wcześniej informowały o podobnych zjawiskach. W 2016 roku, po serii pogryzień, powstała kampania, w której część osób domagała się przywrócenia prawa do zabicia części bezdomnych psów. Po drugiej stronie stanęli obrońcy zwierząt, którzy wyszli na ulicę i zwrócili się do rządu o znalezienie złotego środka, który w humanitarny sposób rozwiąże problem:
Oczywiście, że mamy problem z bezpańskimi psami. Mamy nie tylko problem z bezpańskimi psami, ale także mamy problem ze wścieklizną w tym kraju. Dlatego trzeba podjąć kroki, aby poradzić sobie z tymi dwoma problemami - informowała Anjali Gopalan, zajmująca się opieką nad zwierzętami.
Jak Indie walczą z bezdomnością zwierząt?
Patrząc na dane podawane przez media, które mówią o ogromnej liczbie bezdomnych psów w Indiach, trudno wierzyć, że władze kraju robią cokolwiek by uporać się z problemem. Weterynarz Sarungbam Devi uważa, że winę za sytuację ponoszą rząd i brak świadomości ludzi, jak zachować się w przypadku ugryzienia przez psa. Kolejnym problemem są ograniczone szczepienia. Psa trzeba przecież szczepić co roku, a niektóre psy w Indiach otrzymują szczepionkę jedynie raz w ciągu całego życia!
W czasie sterylizacji szczepimy psy tylko raz i wtedy są wypuszczane. To wszystkie szczepienia, które bezpański pies otrzymuje w ciągu całego swoje życia, a to nie wystarczy. Rząd nie zrobił niczego, aby zwiększyć świadomość lub edukować ludzi. Musimy edukować ludzi, musimy być głośni i przeprowadzać liczne programy edukacyjne. Ludzie muszą wiedzieć, co robić, gdy pies ugryzie i jak temu zapobiec - mówiła Devi.
Według rządu ponad 6,8 miliona Hindusów zostało pogryzionych przez bezdomne psy w 2020 roku. Dla porównania w 2012 roku ofiar było 3,9 miliona. Eksperci uważają jednak, że liczba pogryzionych osób może być wyższa.
Wiele wskazuje na to, że Indie po ostatnim tragicznym ataku w lutym podeszły poważnie do problemu. Niektóre miasta i stany już odniosły sukces w zmniejszeniu populacji bezpańskich psów i zwalczaniu wścieklizny. W Mumbaju 95% bezdomnych psów zostało wysterylizowanych przy okazji wdrożenia programów dotyczących szczepień. Niestety problem pojawia się w biedniejszych miastach, gdzie brakuje nakładów finansowych na takie wydatki. Również na terenach wiejskich przeprowadzenie tego rodzaju akcji jest sporym wyzwaniem. W niektórych miejscach brakuje elektryczności, a to prowadzi do problemów z przechowywaniem szczepionek, które muszą być trzymane w chłodniach.
Po ostatnich wydarzeniach z lutego bieżącego roku urzędnicy zobowiązali się do szybkich działań, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. A takich może być coraz więcej, bo szacuje się, że na indyjskich ulicach i w schroniskach mieszka łącznie ok. 80 milionów psów i kotów. Na samych ulicach ok. 62 miliony psów oraz ponad 9 milionów kotów.
Sterylizujemy psy i podajemy im zastrzyki przeciw wściekliźnie. Jak dotąd w Hajdarabadzie zidentyfikowano ponad 500 000 psów i ponad 400 000 wysterylizowaliśmy. Zamierzamy również przygotować te psy do adopcji, aby zmniejszyć liczbę bezdomnych psów - mówiła burmistrz Greater Hyderabad Municipal Corporation, Vijayalaxmi Gadwal.
Źródło: https://edition.cnn.com, https://petkeen.com
Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.
Zobacz powiązane artykuły
27.03.2025
Animbulans – młodzież o wielkich sercach w walce o lepszy los dla zwierząt
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Już 29 marca Kraków stanie się areną wyjątkowej inicjatywy. Na ulicach miasta pojawią się wolontariusze z projektu Animbulans, organizujący zbiórkę funduszy na rzecz podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt KTOZ. Akcja potrwa od godziny 11:00 do 17:00 i będzie prowadzona w formie tradycyjnej oraz online.
undefined
17.03.2025
Jak się przygotować do adopcji psa ze schroniska? Na te rzeczy musisz zwrócić uwagę
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowy członek rodziny nie zawsze reprezentuje gatunek homo sapiens. Zdarza się, że podejmujemy decyzję o powiększeniu grona domowników o reprezentanta gatunku canis lupus familiaris. Fundacja Viva! namawia wszystkich, którzy chcą mieć psa, aby go nie kupować, ale zdecydować się na adopcję zwierzęcia ze schroniska.
undefined
04.02.2025
Makabryczne odkrycie w Warszawie – martwy pies w koszu na śmieci. Trwa dochodzenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na warszawskiej Woli dokonano wstrząsającego odkrycia – w śmietniku na placu zabaw znaleziono martwego psa. Zwierzę miało obrażenia na pyszczku, a okoliczności jego śmierci są niejasne. Sprawą zajmuje się policja i OTOZ Animals, a opiekun suczki przedstawił swoją wersję wydarzeń.
undefined