16.01.2019
Jak pomagać zwierzętom, nie wychodząc z domu?
psy.pl
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pomoc zwierzętom nie zawsze musi wiązać się z poświęceniem czasu lub pieniędzy. Pomagać można też bez angażowania specjalnych środków, przy okazji załatwiania codziennych spraw – czy chodzi o podróż taksówką, czy o zakupy w internecie.
fot. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie
Styczeń to czas podsumowań i postanowień noworocznych. To też okazja do tego, aby pomyśleć o potrzebujących zwierzętach i zastanowić się, co można dla nich zrobić przez kolejne miesiące. Więcej wizyt w schronisku, dokarmianie bezdomniaków, przygarnięcie psa lub kota? Te pomysły, mimo że jak najbardziej słuszne, często wymagają czasu, pieniędzy lub dodatkowego miejsca w domu. Nie wszyscy mogą sobie więc na nie pozwolić. Na szczęście pomoc zwierzętom nie zawsze musi wiązać się z takim poświęceniem. Pomagać można też bez angażowania specjalnych środków, przy okazji załatwiania codziennych spraw – czy chodzi o podróż taksówką, czy o zakupy w internecie. Jak to możliwe?
Dobro przy okazji
Coraz więcej organizacji w ramach swojej misji wspiera potrzebujące zwierzęta. Pomoc płynie z wielu stron – pomagają instytucje publiczne, firmy przewozowe oraz, co oczywiste, niektóre sklepy zoologiczne. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby być inaczej – wyjaśnia Maciej Bujak z zooplus, największego w Europie sklepu internetowego z artykułami dla zwierząt. – Zależy nam na zwierzętach, dlatego chętnie pomagamy tym, które miały mniej szczęścia w życiu – uzupełnia. Formy pomocy są różne: od darowizn w postaci produktów, po środki finansowe. Czasem jest to długoterminowe i konsekwentnie zaplanowane działanie, czasem jednorazowy i spontaniczny odruch serca…
Firmy i instytucje nie dość, że pomagają zwierzętom same, to jeszcze często angażują w tę pomoc innych. W przypadku sklepów oznacza to na przykład przekazywanie części środków ze sprzedaży produktów na wsparcie dla zwierząt.
To jednak nie wszystko. Firmy i instytucje nie dość, że pomagają zwierzętom same, to jeszcze często angażują w tę pomoc innych. W przypadku sklepów oznacza to na przykład przekazywanie części środków ze sprzedaży produktów na wsparcie dla zwierząt. Inną praktyką jest tworzenie programów lojalnościowych, w ramach których zebrane punkty można przekazywać na pomoc schroniskom lub fundacjom działającym na rzecz zwierząt. Takie podejście sprawia, że dla zwykłego człowieka pomaganie zwyczajnie staje się łatwiejsze – czasem, aby pomóc, nie trzeba nawet wychodzić z domu. Jest to też dodatkowa forma zaangażowania dla tych, którzy już pomagają na własną rękę, ale chętnie zrobiliby coś więcej.
Mało znaczy wiele
Staram się wykorzystać każdą okazję, aby pomóc zwierzętom, którymi sama nie mogę się zaopiekować – mówi Ewa, właścicielka psa Pioruna oraz dwóch kotów, Tosi i Karmelka. – Dlatego cieszę się, kiedy ktoś takie okazje stwarza, ułatwia i zachęca do pomagania. Ewa należy do grona tych osób, które z dużą uwagą podchodzą do codziennych wyborów. Jeśli przy okazji zakupów, korzystania z aplikacji mobilnych lub innych aktywności może pomóc zwierzętom, robi to z przyjemnością. – Kupuję w sklepach, które pomagają zwierzętom, wybieram taksówki, które współpracują ze schroniskiem… To małe rzeczy. Nie wymagają wysiłku, ale ziarnko do ziarnka… i nagle okazuje się, że moje wsparcie jest całkiem duże.
Dzięki zaangażowaniu ludzi w program „Zapunktuj pomocą!” sklepu zooplus, w 2018 roku bezdomne zwierzęta otrzymały produkty o wartości 100 000 zł! Podobna kwota trafiła do organizacji, które w ostatnich miesiącach brały udział w programie „zoolove” – Maciej Bujak z zooplus.
Ludzi takich jak Ewa, dokonujących świadomych wyborów, jest coraz więcej. Dzięki temu wsparcie dla zwierząt ofiarowane przy okazji zakupów, podróży czy korzystania z różnych usług rzeczywiście potrafi być wysokie. – Dwa z naszych programów charytatywnych działają z udziałem klientów – tłumaczy Maciej Bujak. – Oba przynoszą bardzo dobre wyniki – dodaje. – Dzięki zaangażowaniu ludzi w program „Zapunktuj pomocą!” sklepu zooplus, w którym klienci przekazują punkty za zakupy na wsparcie dla Schroniska w Krakowie, w 2018 roku bezdomne zwierzęta otrzymały produkty o wartości 100 000 zł! Podobna kwota trafiła do organizacji z całej Polski, które w ostatnich miesiącach brały udział w programie „zoolove”.
Pomoc w punkt!
Taka forma pomocy jest też mile widziana przez samych beneficjentów. Między innymi dlatego, że pozwala im zachować pewną elastyczność w wyborze produktów dla podopiecznych. – W schronisku mieszkają zwierzęta po przejściach, które często mają za sobą ogromny stres, traumy i choroby. Ich potrzeby są wyjątkowe i niełatwo je zaspokoić – tłumaczy Szymon Ziemka, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie. – Jeśli otrzymujemy wsparcie w postaci pieniędzy lub, tak jak w przypadku zakupów w zooplus, punktów bonusowych wymiennych na produkty, możemy dać naszym zwierzakom to, czego w danym momencie potrzebują. Czy są to karmy specjalistyczne, czy poidełka – dodaje.
Jeżeli otrzymujemy wsparcie w postaci pieniędzy lub, tak jak w przypadku zooplus, punktów bonusowych wymiennych na produkty, możemy dać zwierzakom to, czego aktualnie potrzebują – Szymon Ziemka, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie.
Podobnego zdania jest Irena Kowalczyk ze Schroniska w Korabiewicach, pełnomocnik fundacji Viva! ds. zarządzania placówką. Udział w programie charytatywnym „zoolove” sprawił, że organizacja w trudnej sytuacji uniknęła kredytu. – Warto podkreślić, że nasze schronisko utrzymuje się głównie dzięki pomocy darczyńców. Środki, które w ten sposób otrzymujemy, pozwalają nam funkcjonować. Zdarza się jednak, że wiele zwierząt choruje naraz i ich leczenie przerasta nasze możliwości. Wtedy mamy kłopoty – wyjaśnia. – Tak było dwa lata temu, kiedy chcąc spłacić faktury za leczenie, musielibyśmy się poważnie zadłużyć. Szczęśliwie dzięki zaangażowaniu ludzi w program „zoolove” nie musieliśmy tego robić.
Zacznij od zaraz
Jak widać, pomaganie zwierzętom bywa prostsze, niż można przypuszczać. Brak środków na koncie lub brak czasu przestają być problemem, kiedy pomagać można z domu lub podczas załatwiania różnych spraw. Wystarczą dobre chęci i świadome podejście do codziennych wyborów. Przykłady Schroniska w Korabiewicach i Schroniska w Krakowie pokazują, że taka forma pomocy działa i sprawia, że organizacje zyskują wsparcie, jakiego potrzebują. Jeśli więc naszym postanowieniem noworocznym jest pomoc zwierzętom, sprawdźmy sklep, w którym robimy zakupy, stację benzynową, na której tankujemy paliwo, czy nawet dostawcę usług energetycznych… i zobaczmy, czy wspólnie możemy zrobić coś dobrego.
Artykuł sponsorowany
Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.
Zobacz powiązane artykuły
26.03.2025
Historia Szarika – 18 miesięcy walki o sprawiedliwość
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czasami sprawiedliwość potrzebuje czasu. Czasami o jedno psie życie trzeba walczyć miesiącami, krok po kroku torując drogę do lepszego jutra. Historia Szarika to dowód na to, że upór, zaangażowanie i determinacja mogą odmienić los nawet najbardziej skrzywdzonego zwierzęcia. To także przypomnienie, że nie możemy odwracać wzroku od cierpienia – bo tylko działanie ma moc zmieniania świata.
undefined
12.03.2025
Widzisz zaniedbanego psa? Dowiedz się, gdzie to zgłosić!
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Znęcanie się nad psami to nie tylko bicie! Głodzenie, brak leczenia i odpowiedniego żywienia także może być karany. Gdzie zgłosić zaniedbanego psa? Podpowiadamy.
undefined
25.02.2025
Bohaterowie zza ekranu: ludzie od zbiórek, o których się nie mówi
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W świecie, w którym systemowe rozwiązania nie nadążają za rzeczywistością, to właśnie darczyńcy i organizacje wspierane przez zbiórki stają się realnym ratunkiem dla zwierząt w potrzebie.
undefined