13.12.2022
Czy mężczyzna, który wlał psu żrący środek do pyska, poniesie karę? Zapadł wyrok sądu
Klaudia i Robert Rejf "Trzy stopy w podróży"
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wlanie zwierzęciu do pyska żrącej substancji to jeden z najokrutniejszych rodzajów tortur, jaki można sobie wyobrazić. Jaką karę poniesie sprawca tego czynu? Sprawdź w artykule.
Fot. Fundacja Centaurus/Facebook
Chociaż za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności, wciąż dochodzi do aktów okrucieństwa na czworonogach. Niektóre z nich są wyjątkowo okrutne i przerażające. Właśnie taka jest historia Zizi – suczki wielokrotnie maltretowanej przez właściciela. Przeczytasz ją w dalszej części tekstu.
Zizi mu zaufała, a on ją torturował
O historii suczki Zizi pisaliśmy już w lutym bieżącego roku. Podczas wizyty weterynaryjnej zwierzę było całkowicie pokryte śliną, ropą, a nawet zgnilizną. W toku postępowania ustalono, że przyczyną tego stanu jest spożycie przez czworonoga silnie żrącego środka czyszczącego. Jak łatwo się domyślić, został on wlany do jej układu pokarmowego siłą przez człowieka, który miał się nią opiekować. W efekcie doszło do obrzęku języka, błon śluzowych, oparzeń jamy ustnej oraz martwicy okolic wędzidełka językowego. Na szczęście dzięki ogromnemu zaangażowaniu lekarzy weterynarii zwierzaka udało się uratować.
Niestety nie był to pierwszy raz, kiedy Zizi była torturowana. Kilka lat wcześniej suczka trafiła do gabinetu weterynaryjnego z licznymi ranami kłutymi. Wówczas mężczyzna przekonywał, że została ona zaatakowana przez innego psa, a udowodnienie mu winy było niemożliwe. Czy oprawca Zizi w końcu poniesie karę za swoje zbrodnie?
Prawomocny wyrok sądu
Dowody obciążające mężczyznę były bardzo silne, w związku z czym prokuratura szybko sporządziła akt oskarżenia. Wkrótce w sprawie o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem zapadł wyrok skazujący – 2 lata bezwzględnego więzienia, zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt przez 15 lat oraz nawiązkę na rzecz schroniska w wysokości 10 tysięcy złotych.
Adwokaci mężczyzny zwracali uwagę na to, że w momencie popełnienia przestępstwa był on pod wpływem alkoholu, jednak wymiar sprawiedliwości nie uznał tego za czynnik łagodzący. Twierdzili także, że nie ma istotnych dowodów wskazujących na winę ich klienta. Sędzina uzasadniła wysokość wyroku faktem, że oskarżony wcześniej był już wielokrotnie karany.
Warto jednak zauważyć, że najwyższy możliwy wymiar kary, jaki grozi za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem to 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności – o taki wyrok walczyła fundacja Centaurus, która zaopiekowała się suczką Sisi. Prokuratura wnioskowała o wyrok 3 lat pozbawienia wolności.
Czy skazany uniknie kary?
Po ogłoszeniu decyzji mężczyzna wciąż utrzymywał, że jest niewinny, w związku z czym odwołał się od wyroku sądu pierwszej instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy sąd apelacyjny podtrzymał poprzedni wyrok.
W uzasadnieniu przyznano, że co prawda brak bezpośrednich dowodów na winę oskarżonego, jednak liczne dowody pośrednie pozwalają bezsprzecznie stwierdzić, że mężczyzna celowo i świadomie wlał płyn do pyska zwierzęcia. Wśród przytoczonych dowodów znajdowały się nie tylko zdjęcia poszkodowanej suczki, ale także opinia biegłego oraz zeznania świadków. Sędzina podkreśliła, że wymierzona kara ma być także przestrogą dla innych i udowadniać, że przestępcy dopuszczający się takich czynów nie pozostają bezkarni.
Chociaż wyrok jest prawomocny i sprawca powinien odbyć karę pozbawienia wolności, prawdopodobnie szybko do tego nie dojdzie. Według Norberta Ziemlickiego z fundacji Centaurus sprawca uciekł do Szwecji, co znacznie utrudnia jego schwytanie.
Żyjemy w drodze, a do Polski zamiast pamiątek przywozimy bezdomne zwierzaki. Promujemy ideę adopcji, wyjazdów z psem, weganizmu i etycznych podróży. Przygody z wypraw opisujemy na naszym blogu oraz kanałach social media.
Zobacz powiązane artykuły
03.04.2025
Dramat w powiecie tureckim. Mężczyzna znęcał się nad psem – zwierzę nie przeżyło
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Turku zatrzymali 54-letniego mężczyznę, który brutalnie znęcał się nad swoim psem. Świadek zdarzenia natychmiast zareagował i powiadomił służby. Niestety, mimo podjętej interwencji lekarzy weterynarii, zwierzę nie przeżyło.
undefined
27.03.2025
Animbulans – młodzież o wielkich sercach w walce o lepszy los dla zwierząt
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Już 29 marca Kraków stanie się areną wyjątkowej inicjatywy. Na ulicach miasta pojawią się wolontariusze z projektu Animbulans, organizujący zbiórkę funduszy na rzecz podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt KTOZ. Akcja potrwa od godziny 11:00 do 17:00 i będzie prowadzona w formie tradycyjnej oraz online.
undefined
17.03.2025
Jak się przygotować do adopcji psa ze schroniska? Na te rzeczy musisz zwrócić uwagę
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nowy członek rodziny nie zawsze reprezentuje gatunek homo sapiens. Zdarza się, że podejmujemy decyzję o powiększeniu grona domowników o reprezentanta gatunku canis lupus familiaris. Fundacja Viva! namawia wszystkich, którzy chcą mieć psa, aby go nie kupować, ale zdecydować się na adopcję zwierzęcia ze schroniska.
undefined