Lękliwe psy mają podobne zmiany w mózgu, co ludzie czujący lęk

Anna Marciniak

Anna Marciniak

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Naukowcy z Belgii zebrali grupę psów zmagających się z lękami i porównali ich mózgi z tymi, które są nielękliwe. Zmiany, jakie zachodzą w ich mózgach, są podobne do tych, które występują u ludzi.

zmiany w mózgu u lękliwych psów

fot. Shutterstock

Dowiedzenie się tego, jak czują i co myślą czworonogi bywa trudne, dlatego naukowcy bardzo często wybierają zwierzęta jako obiekty swoich badań. Odkrycie jeszcze nieodkrytego jest kuszące, a i przydaje się opiekunom w komunikacji ze swoim pupilem.

Naukowcy z Uniwersytetu w Gandawie w Belgii postanowili sprawdzić, jak wyglądają mózgi lękliwego psa i tego, który na co dzień nie mierzy się z tak dużym strachem. Do udziału w badaniu zgłosili się opiekunowie 25 prawidłowo funkcjonujących czworonogów i 13 niespokojnych psów. Następnie każdy pupil został przebadany za pomocą nieinwazyjnego rezonansu magnetycznego, który precyzyjnie zeskanował mózg, co pozwoliło badaczom na wysnucie dalszych wniosków. Opiekunowie natomiast otrzymali do wypełnienia ankiety dotyczące zachowania swoich pupili.

Co kryje mózg lękliwego psa? 

Opublikowane w marcu na łamach czasopisma akademickiego PLOS One wyniki badań wykazały znaczące różnice w budowie mózgów psów z lękami i tych bez nich. Głównie chodzi o połączenia w mózgu i silniejsze powiązanie między wydajnością ciała migdałowatego, które odpowiada m.in. za przetwarzanie strachu.

U czworonogów, które zmagały się z lękiem, ciało migdałowate pracowało bardzo wydajnie, co sugeruje duże obycie z lękiem. Psy, które w codziennym życiu wykazywały objawy lęku, niepokój w stosunku do obcych czy nadpobudliwość częściej miały nieprawidłowe wskaźniki w ciele migdałowatym. Badacze zwrócili uwagę, że podobnie jest w przypadku ludzi, którzy mocniej odczuwają lęk. Bardziej aktywne ciało daje znać o styczności z silniejszymi strachem czy lękiem.

Kolejną różnicą był fakt, że lękliwe psy miały mniej wydajne połączenie odpowiedzialne za uczenie się i przetwarzanie informacji. Co to oznacza w praktyce? To prawdopodobny powód, dla którego mogą mieć problemy z nauką komend. Co ciekawe różnice, jakie wyszły w badaniu, nie odbiegały od tych, które opiekunowie uwzględnili w ankietach.

Badanie nie tylko rzuca nowe światło na problemy lękliwych psów. Przekonało także naukowców, że badanie fMRI w stanie spoczynku to dobre narzędzie do badania psiego mózgu w przyszłości. I kto wie, być może nawet do badania ludzkich mózgów.

Źródło: https://www.sciencedaily.com

Pierwsza publikacja: 12.04.2023

Podziel się tym artykułem:

Anna Marciniak
Anna Marciniak

Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.

Zobacz powiązane artykuły

27.03.2025

Animbulans – młodzież o wielkich sercach w walce o lepszy los dla zwierząt

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Już 29 marca Kraków stanie się areną wyjątkowej inicjatywy. Na ulicach miasta pojawią się wolontariusze z projektu Animbulans, organizujący zbiórkę funduszy na rzecz podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt KTOZ. Akcja potrwa od godziny 11:00 do 17:00 i będzie prowadzona w formie tradycyjnej oraz online.

animbulans

undefined

17.03.2025

Jak się przygotować do adopcji psa ze schroniska? Na te rzeczy musisz zwrócić uwagę

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nowy członek rodziny nie zawsze reprezentuje gatunek homo sapiens. Zdarza się, że podejmujemy decyzję o powiększeniu grona domowników o reprezentanta gatunku canis lupus familiaris. Fundacja Viva! namawia wszystkich, którzy chcą mieć psa, aby go nie kupować, ale zdecydować się na adopcję zwierzęcia ze schroniska.

Mity o adopcji psa ze schroniska

undefined

04.02.2025

Makabryczne odkrycie w Warszawie – martwy pies w koszu na śmieci. Trwa dochodzenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Na warszawskiej Woli dokonano wstrząsającego odkrycia – w śmietniku na placu zabaw znaleziono martwego psa. Zwierzę miało obrażenia na pyszczku, a okoliczności jego śmierci są niejasne. Sprawą zajmuje się policja i OTOZ Animals, a opiekun suczki przedstawił swoją wersję wydarzeń.

Martwy pies w śmietniku

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się