10.10.2022
Pies stracił część pyska w wyniku wybuchu petard. Dzisiaj Brave Heart wiedzie szczęśliwe życie
Anna Marciniak
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Człowiek potrafi doprowadzić zwierzę do skrajnych stanów. Na szczęście są również ludzie, którym los czworonogów nie jest obojętny. Taką pomoc otrzymał pies, który w wyniku straszliwego wypadku stracił część pyska.
fot. @Saving Huey Foundation/Facebook, @The Animal Rescue Site by GreaterGood/Facebook
Niestety zwierzęta wciąż nie są dobrze traktowane. Często padają ofiarami oprawców, którzy znęcają się nad nimi w okrutny sposób. W podobnej sytuacji znalazł się 3-miesięczny szczeniak, któremu szczękę rozerwały prawdopodobnie materiały wybuchowe...
Założycielka organizacji charytatywnej ratującej zwierzęta The Saving Huey Foundation, Tracy Lystra, pewnego dnia odebrała telefon w sprawie psa, który potrzebował natychmiastowej pomocy. Szczęka pieska została rozerwana na kawałki, co przekładało się na znikomą szansę jego przeżycia.
Skontaktował się ze mną ktoś z Meksyku w sprawie Brave Heart. Przysłali mi jego zdjęcie i moją pierwszą myślą była decyzja o uśpieniu tego biednego psa - mówiła Lystra.
Choć na pierwszy rzut oka pies Brave Heart nie rokował dobrze, to już pierwszy ratujący go lekarz dał sporo nadziei. Weterynarz stwierdził, że mimo olbrzymich ran, pies może jeść i pić, więc nadzieję rokowania są optymistyczne. Szczeniaka czekało jeszcze kilka operacji. Początkowo oczyszczono uszkodzenie nosa i jamy nosowej z tkanki martwiczej oraz zszyto rany.
Brave Heart łącznie przeszedł cztery operacje i dwa miesiące rekonwalescencji w szpitalu, a dzięki postępowi technologicznemu zdołano odbudować jego pysk za pomocą specjalnej protezy. Później usunięto mu rurkę z nosa.
Brave Heart wiedzie szczęśliwe życie
Choć weterynarze nie mają stuprocentowej pewności co do przeszłości pieska, to prawdopodobnie za stan, w jakim znalazł się czworonóg, obwiniać można petardy, który wystrzeliły mu z pyska.
Mimo wielkiego cierpienia, jakie Brave Heart przeszedł, jest psem bardzo przyjaznym, kochającym dosłownie cały świat.
Brave Heart to słodki i przyjazny chłopak, który kocha każdego, kogo spotyka, nawet, po jakiego cierpieniu doświadczył z rąk ludzi. Jest pełen energii i miłości. Jest najszczęśliwszy, kiedy obdarowuje nas pocałunkami. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nocami nie mam okropnych myśli, co bym zrobiła tym ludziom, którzy popełniają takie zbrodnie. Jestem w stanie wiele znieść, ale czasem emocje biorą górę.
Brave Heart obecnie jest w dobrych rękach, otoczony miłością i życzliwością ludzi. Kobieta, która go uratowała, zapewnia, że już nigdy więcej nie doświadczy krzywdy. Dzisiaj jest szczęśliwy, żyjąc razem z innymi zwierzętami w przytulisku dającym psom po przejściach drugą szansę - SHF Ranch. Z czworonożnymi przyjaciółmi uwielbia się bawić całymi dniami.
Brave Heart to nie pierwszy pies, który mimo niepełnosprawności potrafi czerpać radość z życia. Labrador Fudge w wyniku choroby nowotworowej stracił część nosa. Nikt jednak nie postawił na nim krzyżyka. Zamiast tego rodzina zapewniła mu fachową opiekę, a sam pies stał się modelem!
Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined